Spis treści
Ministerstwo Finansów opublikowało kluczowy dokument, który każda firma powinna wziąć pod uwagę. Wyjaśniło, co to jest osławiona należyta staranność w VAT. Dokument jest swego rodzaju przewodnikiem dla przedsiębiorcy. Wskazuje, czym będą się kierować urzędnicy w ocenie, czy firma nie brała udziału w wyłudzeniach VAT.
Publikacja Ministerstwa Finansów jest naturalną kontynuacją dokumentu, który był skierowany do urzędników skarbówki. Nosił on tytuł „Metodyka w zakresie oceny dochowania należytej staranności przez nabywców towarów w transakcjach krajowych”. Zawiera on okoliczności, które będą brać pod uwagę urzędnicy skarbowi w ocenie działalności przedsiębiorców przy rozliczeniach VAT.
Firma dostaje wskazówki, ale nie twarde prawo
Publikacja ma pomagać przedsiębiorcom, którzy nie brali świadomie udziału w karuzeli VAT. Niestety jak pisze MF: „Podjęcie przez podatnika działań wskazanych w Metodyce istotnie zwiększa prawdopodobieństwo dochowania przez niego należytej staranności i otrzymania zwrotu VAT”. Czyli podatnik nadal nie ma pewności, że jego starania w dochowaniu należytej staranności zostaną uznane za wystarczające.
Firma ma spełnić kryteria formalne
Ministerstwo przedstawia różne kryteria, które firma powinna wziąć pod uwagę przy ocenie nowego kontrahenta. I tak, należy sprawdzić w KRS albo CEIDG, czy firma jest tam zarejestrowana. Potem trzeba sprawdzić, czy jest zarejestrowana, jako podatnik VAT. Czy nie ma jej w wykazie podmiotów wykreślonych z rejestru VAT. Wreszcie, czy kontrahent ma wymagane koncesje i zezwolenia. Na koniec należy sprawdzić czy osoba reprezentująca firmę jest właściwie umocowana.
Firma ma prześwietlać kontrahenta
Dalej następują kryteria transakcyjne. Ministerstwo Finansów wskazuje taki przykład, który powinien zapalić czerwone światło: „Nietypowa sytuacja wystąpi wtedy, gdy kontrahent (dostawca) lub podmiot działający w jego imieniu proponuje ci dalszą sprzedaż dostarczonych przez niego towarów wskazanemu przez siebie nabywcy – przy czym ten nabywca płaci ci należność za towar, zanim zapłacisz swojemu kontrahentowi. Tym samym, płatność za towar (od podmiotu wskazanego przez kontrahenta – przez ciebie – do kontrahenta) zabezpiecza transakcję u ciebie, zanim jeszcze dojdzie do dostawy towaru.”
Firma powinna też uważać na transakcje powyżej 15 tysięcy złotych jeśli rozliczenia dokonywane są gotówkowo. To samo dotyczy propozycji podzielenia kwoty przelewu i przekazania jej na dwa rachunki bankowe.
Firma powinna jeszcze brać pod uwagę czy cena nie jest za niska, czy kontrahent nie zmienił nieoczekiwanie branży, czy pod adresem kontrahenta znajduje się faktycznie jego firma i szereg innych okoliczności.
Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Ministerstwo Finansów [1] chce zrzucić ciężar wykrywania oszustw VAT ze skarbówki na przedsiębiorców.