Spis treści
Biuro serwisowane Biznes Spot ocenia, co oznacza ogłoszony niedawno przez rządzących program zwany Polskim Ładem dla przedsiębiorców, zwłaszcza tych małych i średnich. Spróbujemy przyjrzeć się chłodnym okiem zapowiedziom.
Na początek trzeba zastrzec, że piszemy trochę o bajce o żelaznym wilku. Plan, o którego powstawaniu było wiadomo od początku roku, mimo upływu ponad czterech miesięcy, jest dokumentem życzeniowym. Rządzący na ponad 130 stronach napisali co chcą zrobić. W niektórych sprawach byli bardzo dokładni, jak w sprawie biletów na Wawel, ale w innych poznaliśmy tylko ogólniki. Największą trudnością w ocenie programu jest brak projektów ustaw wprowadzających zmiany.
Biuro serwisowane – wzrasta kwota wolna w PIT
Na początek dobra wiadomość. Wzrasta kwota wolna od podatku, która jest wręcz skandalicznie niska. Opodatkowane są bowiem dochody nie zapewniające nawet przetrwania. Kwota wolna od lat wynosi zaledwie 3091 złotych. Po wprowadzeniu zapowiadanych zmian kwota ma wzrosnąć do 30 tysięcy złotych. To już w miarę przyzwoity europejski poziom. Osoby zarabiające do 2500 złotych miesięcznie nie będą płaciły podatku dochodowego.
Jeśli chodzi o przedsiębiorców płacących podatek liniowy nie wiadomo czy kwota wolna też ich obejmie. Obecnie nie maja kwoty wolnej. Jeśli by ich objęła byłaby to dobra wiadomość. Nie ma jednak, jak pisaliśmy, projektu ustawy a więc nie wiadomo.
Niektórzy komentatorzy biją jednak na alarm, że Polski Ład oznacza likwidację podatku liniowego dla drobnych przedsiębiorców. Tak zrozumieli opublikowany dokument.
Jak napisaliśmy na początku, biuro serwisowane Biznes Spot stara się być w ocenie zapowiedzi rządzących obiektywne. W związku z tym nie zajmujemy w tej sprawie stanowiska. Będziemy bić na alarm jeśli okaże się, że rzeczywiście podatek liniowy znika. Trzeba bowiem sobie powiedzieć, że jego prostota i brak pułapek jest poważną siła napędową przedsiębiorczości.
Biuro serwisowane – problem w składce zdrowotnej
W ocenie biura serwisowanego Biznes Spot cały problem z zapowiadanymi zmianami tkwi w składce zdrowotnej. Według zapowiedzi składka ta ma zostać zrównana dla wszystkich. Pracownicy i przedsiębiorcy będą płacić dziewięć procent od podstawy opodatkowania.
Obecnie przedsiębiorcy w większości płacą składkę w formie ryczałtu, który wynosi 380 złotych. Ryczałt ma jednak zniknąć, a to znaczy większe obciążenie.
Dzisiaj podstawa wymiaru składki zdrowotnej nie może być niższa niż 30 proc. minimalnego wynagrodzenia i nie wyższa niż 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. W 2021 roku podstawą wyliczeń jest kwota 4242,38 złotych. Składka wynosi 381,81 złotych. Po wejściu w życie zapowiadanych zmian przedsiębiorca od każdego tysiąca złotych dochodu będzie musiał zapłacić 90 złotych. O kolejna niekorzystna zmiana, brak możliwości odliczenia składki zdrowotnej od podatku.
Obecnie przedsiębiorca ma prawo pomniejszyć podatek o 7,75 procent podstawy wymiaru składki. Daje to miesięczne odliczenie na poziomie 328,78 złotych.
Biuro serwisowane – zmiany w CIT i VAT
Zmiany maja tez dotyczyć podatku dochodowego od osób pranych. Podobno ma być wprowadzona ulga na robotyzację i automatyzację. Szerzej ma być stosowane ulga B+R. Ma się pojawić ulga dla firm wchodzących na giełdę. Nie ma jednak w tych kwestiach żadnych szczegółów.
Najmniejsze zmiany dotyczą VAT. Ponoć ma być zlikwidowany w przypadku transakcji w ramach grupy kapitałowej.
W przypadku obu podatków ma się opłacać inwestowanie. A jak będzie zobaczymy.
