Projekt nowelizacji ustaw pod nazwą „Konstytucja Biznesu” ma przywrócić wolność gospodarczą w Polsce. Firma ma dzięki zmianom prawa mieć pewność, że jeśli w oczywisty sposób nie łamie przepisów nie zostanie pociągnięta do odpowiedzialności.
„Co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone” – taka zasada, znana z tak zwanej ustawy Wilczka, ma obowiązywać w polskiej gospodarce. Wicepremier Morawiecki przedstawił założenia swojego projektu w zeszły piątek. Dzięki zmianom prawa każda firma ma mieć łatwiejsze warunki działania.
Poza wyżej wymienioną zasadą ma też obowiązywać domniemanie uczciwości przedsiębiorcy, co oznacza między innymi, że przedsiębiorca nie będzie musiał udowadniać, że jest uczciwy. Przyjazna interpretacja przepisów ma sprawić, że wątpliwości prawne będą tłumaczone na korzyść przedsiębiorcy. Wreszcie zasada proporcjonalności ma sprawić, że nie będą nakładane na firmę nieuzasadnione obciążenia.
Poza tym ogólnymi zasadami „Konstytucja Biznesu” przewiduje też wiele konkretnych rozwiązań. Na przykład drobna działalność gospodarcza, dająca do 50% minimalnego wynagrodzenia nie będzie wymagała rejestracji, czyli płacenia jakichkolwiek składek.
Firma startująca z działalnością nie będzie musiała płacić przez pierwsze sześć miesięcy składek na ubezpieczenie społeczne. Potem przez dwa lata będzie płacić obniżony ZUS, tak jak dotychczas.
Uproszczeniu ma ulec system podatkowy. Na przykład, do likwidacji przewidziano niektóre obowiązki dokumentacyjne i informacyjne dotyczące podatku dochodowego. Sprawozdania finansowe firma będzie musiała przechowywać pięć lat, a nie bezterminowo jak teraz. Zasady rozliczania kosztów uzyskania przychodu będą dookreślone. Obecnie to częsta przyczyna sporów fiskusa z podatnikami.
Wzory formularzy podatków lokalnych mają zostać ujednolicone i możliwe ma być składanie ich w formie elektronicznej. Firma będzie mogła załatwiać też inne sprawy urzędowe w formie elektronicznej.
Zlikwidowany ma zostać podatek spadkowy dla osób dziedziczących firmę, czy udziały w niej. Korzystniejsze będzie też rozliczanie VAT w przypadku nieopłacenia faktur przez kontrahenta. Z „ulgi za złe długi” będzie można skorzystać już po 120 dniach.
Z uproszczeń prawa warto odnotować jeszcze zapowiedź likwidacji numeru REGON. Firma będzie się posługiwała w kontaktach z urzędami wyłącznie numerem NIP. Zmiana ma być rozłożona w czasie.

Strona główna > Blog > Firma >