Twoja firma może paść ofiarą naciągaczy podszywających się pod państwowy rejestr firm. Ministerstwo Rozwoju przypomina, że wszystkie operacje związane z urzędowym CEIDG są bezpłatne.
Ministerstwo uczula przedsiębiorców na działania oszustów, którzy są coraz bardziej profesjonalni. Ich wezwania do zapłaty zarówno w treści jak i w formie coraz wierniej naśladują pisma urzędowe. Ministerstwo przypomina, że rejestry, do których wpisania namawiają komercyjne firmy nie uprawniają przedsiębiorców do niczego, a w szczególności do prowadzenia działalności gospodarczej.
Fakt, że firma figuruje w prywatnym rejestrze nie ma znaczenia formalnoprawnego. Takie znaczenie ma tylko wpis w CEIDG. Rejestry komercyjne nie korzystają też z domniemania wiarygodności. Mają one wyłącznie znaczenie informacyjne czy reklamowe. Podanie im danych przedsiębiorstwa a także wniesienie żądanej opłaty jest całkowicie dobrowolne – informuje ministerstwo.
Tworzone przez komercyjne firmy rejestry są próbą powielenia oficjalnych, ogólnodostępnych i całkowicie bezpłatnych rejestrów CEIDG czy REGON. Ministerstwo Rozwoju ostrzega, że nie ponosi żadnej odpowiedzialności za zawartość jakichkolwiek wpisów przedsiębiorców w komercyjnych rejestrach. Ostrzeżenie przed oszustami zamieszczono na stronie internetowej Ministerstwa Rozwoju.
Firma, która dostanie pismo podszywające się pod urzędowe wezwanie powinna przekazać je prokuraturze – radzi ministerstwo. Można je też przesyłać do Ministerstwa Rozwoju. Urzędnicy resortu, co tydzień przekazują takie pisma śledczym. Do końca ubiegłego roku resort przekazał prokuraturze blisko 250 takich spraw od przedsiębiorców.
