Każda firma może się spodziewać kontroli związanej z płacą minimalną. Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy mają sprawdzić do końca roku ponad 20 tysięcy firm. To niespotykana dotychczas skala kontroli.
Od początku roku minimalna płaca wynosi dwa tysiące złotych. Została podwyższona o osiem procent. Zaczęła też obowiązywać minimalna stawka godzinowa. Wynosi ona 13 złotych za godzinę i należy się osobom wykonującym zlecenia. PIP i inne służby sprawdzają teraz, czy nowe regulacje nie są omijane.
Jak stwierdziła minister Elżbieta Rafalska niejedna firma podjęła próbę obejścia nowych stawek. Wszystkie informacje o takich przypadkach są kierowane do głównego inspektora pracy.
Wzmożone kontrole Państwowej Inspekcji Pracy rozpoczęły się z początkiem lutego. Sprawdzane są głównie stawki godzinowe dotyczące umów zleceń. Na podstawie umów cywilnoprawnych pracuje w Polsce według szacunków GUS 1,3 miliona osób. Firma działająca w branży: budowlanej, ochrony osób i mienia, gastronomii i hotelarstwa może być prawie pewna kontroli.
Główny inspektor pracy poinformował, że od początku roku podległe mu służby otrzymały 220 skarg od zleceniobiorców i kolejne blisko 300 sygnałów od NSZZ Solidarność. Tylko do końca marca ma być przeprowadzonych blisko 900 kontroli. Na razie statystyki PIP wykazują, że 80% firm przestrzega nowych przepisów.
— Stwierdziliśmy, że największym problemem jest nieprowadzenie ewidencji czasu pracy. Podejrzewamy, że może to być próba omijania przepisów — podkreślił główny inspektor pracy Roman Giedrojć. Poza wysokością płacy inspektorzy sprawdzają też czy praca wykonywana na podstawie umowy cywilnoprawnej nie powinna być objęta etatem.
Firma za nieprzestrzeganie przepisów może zostać ukarana mandatem w wysokości od tysiąca do dwóch tysięcy złotych. Inspektorzy mogą też skierować sprawę do sądu gdzie grozi kara nawet 30 tysięcy złotych. Główny inspektor pracy deklaruje jednocześnie, że pierwsza kontrola, zwłaszcza w mikro, małych i średnich firmach będzie miała charakter instruktażowy. Dopiero kolejna, w razie powtórzenia się nieprawidłowości, zakończy się karą.
Inspektorzy PIP mogą kontrolować firmy o każdej porze dnia i nocy bez wcześniejszej zapowiedzi.
