Strona główna > Blog > Prowadzenie firmy > Prowadzenie firmy – badania się nie opłacają

Prowadzenie firmy – badania się nie opłacają

Prowadzenie firmy powinno być związane z wydatkami na badania i rozwój. Tak byłoby idealnie. Chcą tego polskie władze i Unia Europejska. Ale związane z badaniami warunki stworzone przez państwo wcale nie zachęcają do wydawania pieniędzy na innowacje.

Prowadzenie firmy a unijne pieniądze

W perspektywie unijnej 2014 – 2020 wydatki na badania i rozwój są priorytetem. Prowadzenie firmy powinno się wiązać z wydawaniem pieniędzy na innowacje. Zachęca do tego szereg programów oferujących dofinansowanie unijne. O niektórych z nich pisaliśmy. Promowane jest tworzenie i rozwój centrów badawczo rozwojowych.
Aby dostać te unijne pieniądze trzeba jednak wyłożyć swoje.

Prowadzenie firmy – koszty badań

Państwo, aby zachęcić przedsiębiorców do inwestowania własnych pieniędzy musi im coś dać w zamian. Zwłaszcza, że dopłaty unijne, poza wyjątkowymi przypadkami, są znacząco niższe niż połowa potrzebnej na badania kwoty.
Tymczasem obecny stan prawny w tym zakresie jest wręcz skandaliczny. Państwo przewiduje kary za wydawanie pieniędzy na badania. Bo jeśli eksperymenty nie przyniosą oczekiwanego rezultatu, to jedynym poszkodowanym jest przedsiębiorca. Wydanych na badania pieniędzy nie może sobie nawet wliczyć w koszty. To ma się szczęśliwie zmienić z początkiem przyszłego roku.

Prowadzenie firmy – ulgi podatkowe

Od przyszłego roku mają też wejść w życie ulgi podatkowe na badania i rozwój. Oprócz wliczenia w koszty wydatków na innowacje przedsiębiorca zyska możliwość odliczenia dodatkowo 30 proc. kosztów związanych z wypłatą wynagrodzeń osobom pracującym przy projektach. Do tego dochodzi możliwość odliczenia części kosztów nabycia surowców i materiałów niezbędnych do realizacji prac, zamówionych ekspertyz czy usług doradczych. W przypadku małych i średnich firm ma to być 20% wydanych pieniędzy a w przypadku dużych 10%.

Prowadzenie firmy – ulgi za małe

– Przygotowana w tej formie ulga z pewnością nie pobudzi inwestycji krajowych, działalności B+R i nie przyciągnie z zewnątrz inwestorów z zagranicy, którzy u nas będą chcieli prowadzić ośrodki badawcze – mówi Przemysław Pruszyński, sekretarz Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan.
– Umiarkowani innowatorzy w Europie od lat mają ulgę podatkową na B+R w wysokości przynajmniej 100 proc. (Czechy, Węgry), 200 proc. (Litwa). Z kolei kraje najmniej innowacyjne jak Rumunia sąsiadująca z nami w rankingach innowacyjności, ma ulgę w wysokości 50 proc. – mówi Małgorzata Boguszewska, przewodnicząca zespołu ds. ulgi na B+R Rady Podatkowej.
Czyli niby ma być lepiej, ale od prymusów innowacyjności dzielić nas będzie nadal przepaść.

Cat Foto
Jeśli interesuje Cię jedna z naszych usług lub potrzebujesz indywidualnej oferty, wypełnij formularz

Wyślij zapytanie