Spis treści
1 lutego wszedł w życie podatek bankowy. Teoretycznie miał obciążyć tylko wybrane instytucje finansowe i część z nich już zaczęła przerzucać zwiększone koszty na klientów. Podwyżki, które dotkną klientów firmowych dotyczą obsługi kont firmowych i ubezpieczeń, ale mogą też dotyczyć factoringu i leasingu.
Podatek bankowy, wbrew utartej nazwie dotyczy nie tylko banków. Są nim obciążone aktywa różnych instytucji. Wynosi on 0,0366% podstawy opodatkowania miesięcznie, ale różne są kwoty wolne od tego podatku. Dla banków kwota wolna to cztery miliardy złotych, dla firm pożyczkowych 200 mln złotych. Ubezpieczyciele muszą zapłacić podatek od kwoty powyżej dwóch miliardów złotych.
Prowadzenie firmy – droższe usługi bankowe
Banki w różny sposób odbijają sobie na klientach nałożony podatek, ale prowadzenie firmy na pewno staje się droższe. Podwyżki nie są nazbyt transparentne, choć oczywiście klienci są informowani o zmianach w regulaminie i tabeli opłat. Czasem są to ewidentne podwyżki, ale niektóre banki cześć opłat zwiększają a część zmniejszają.
PKO Bank Polski wprowadził podwyżki, ale jednocześnie zaprzeczył, że ma to związek z nowym podatkiem. Bank wyjaśniał w komunikacie, ze są to rutynowe, cykliczne działania, które dostosowują ofertę do preferencji klientów i sytuacji rynkowej.
Aż takich uników nie stosowały inne banki. I tak, Bank Pocztowy wprowadził opłatę za prowadzenia rachunku firmowego. Dotychczas konto było bezpłatne. Teraz opłata wyniesie dziewięć złotych miesięcznie. Spore podwyżki nastąpiły też w mBanku. Opłata za kartę wynosiła 10 złotych miesięcznie i była zwracana, jeśli klient dokonał nią transakcji za 1500 złotych miesięcznie. Teraz opłata wynosi 15 złotych miesięcznie i nie można jej uniknąć. To tylko przykłady zachowań banków a już dokonane zmiany taryf nie są na pewno ostateczne.
Prowadzenie firmy- droższe ubezpieczenia
Prowadzenie firmy będzie droższe również przez rosnące ceny ubezpieczeń. Podatek bankowy jest też przecież płacony przez firmy ubezpieczeniowe. Naliczany jest od kapitału dwukrotnie niższego niż w przypadku banków, czyli jest dotkliwszy. Szczególnie wysokie podwyżki mogą dotyczyć obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych, bo przynoszą one straty. Zaniepokoiło to do tego stopnia Komisję Nadzoru Finansowego, że wezwała ubezpieczycieli do podniesienia cen. Nowy podatek może być tu decydującym impulsem.
Prowadzenie firmy – koszty pośrednie
Firmy zajmujące się factoringiem czy leasingiem nie płacą nowego podatku, ale ich usługi też mogą podrożeć.
Firmy factoringowe często są powiązane z bankami, a te które nie są korzystają z kredytów bankowych. Skoro koszty działalności bankowej rosną, rosną koszty kredytów, to i te usługi podrożeją. Przez droższe kredyty może też podrożeć leasing. Zależy to jednak od tego na ile firmy leasingowe będą potrafiły znaleźć finansowanie poza bankami.
W przypadku leasingu i factoringu skala ewentualnych podwyżek będzie znana najwcześniej za kilka miesięcy.
